Jolanta
Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 99
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Sob 8:19, 26 Wrz 2015 Temat postu: Poskrobko: Mimo zwycięstwa nie jesteśmy zadowoleni... |
|
|
Poskrobko: Mimo zwycięstwa nie jesteśmy zadowoleni z tego co pokazaliśmy
W pierwszym spotkaniu w turnieju w Rypinie Indykpol AZS Olsztyn wygrał z Effectorem Kielce 3:2. O podsumowanie tego meczu poprosiliśmy drugiego trenera olsztyńskiego zespołu Piotra Poskrobkę.
- Jak Pan ocenia to spotkanie z Effectorem Kielce?
- W pierwszym secie to przeciwnik nam pomógł, popełniał dużo błędów. Może i graliśmy swoją piłkę, ale to dlatego, że Effector nam nie przeszkadzał. Pierwszą partię wygraliśmy dość gładko, a w drugim role się odwróciły. To my zaczęliśmy popełniać więcej błędów, pojedyncze udane akcje przeplataliśmy nieudanymi zagraniami, traciliśmy punkty na własne życzenie. Drugi set był słaby w naszym wykonaniu, a całe spotkanie można ocenić podobnie. Mimo zwycięstwa, nie jesteśmy zadowoleni z tego co pokazaliśmy. Mamy nadzieję, że drugi mecz na tym turnieju pójdzie nam zdecydowanie lepiej. To nie był nasz dzień.
- W spotkaniach z Lotosem Gdańsk problemem była gra w przyjęciu. Jak dzisiaj sprawował się ten element?
- Niestety, ale nasza gra w przyjęciu nie stała na dość wysokim poziomie. To przyjęcie było szarpane, można wręcz powiedzieć, że były problemy z organizacją naszej gry w przyjęciu. Były nieporozumienia w kwestii tego kto ma piłkę przyjąć. Wcześniej nie zdarzało się, to tak często jak dzisiaj. Jeżeli chodzi o ocenę indywidualną, to było różnie, poza Michałem Poterą, który trzymał równy, dobry poziom. Filip Stoilović trochę "szarpał", Bartek Bednorz również nie miał swojego dnia w tym elemencie. Rywale grali od nas też lepiej na zagrywce, co przełożyło się na ich lepszy odbiór piłek. Miało to odzwierciedlenie na rozegraniu, nasi skrzydłowi mieli troszkę utrudnione zadanie, nie można tu winić Pawła Woickiego, bo robił co mógł. Z pewnością mamy sporo do poprawy, ale mamy nadzieję, że drugim spotkaniu na tym turnieju zagramy już lepiej.
- Kogo po tym spotkaniu można by pochwalić?
- Ciężko powiedzieć, bo jak mówiłem nasza gra mocno falowała. Na plus z pewnością zagrał Michał Potera, a jeżeli spojrzymy na skuteczność w ataku to tak ładnie nie było, mimo iż zagraliśmy na 47 procent. Dobrze graliśmy na początku i na końcu seta, środkowa część każdej partii pozostawiała wiele do życzenie. Ogólny obraz naszej gry nie był zadowalający, usiądziemy na spokojnie i obejrzymy nagranie z tego spotkania i przeanalizujemy je pod każdym aspektem. Ale właśnie po to jeździmy na takie turnieje. Drużyny już kończą z eksperymentami jeżeli chodzi o wyjściowy skład, krystalizuje się ta wyjściowa szóstka. Wykorzystujemy każdą okazję, aby sprawdzić co należy poprawić, a takie spotkania, to najlepszy sposób na to. Dzisiaj nie graliśmy dobrze i konsekwencją tego jest wygrana tylko 3:2, bo stać nas na lepszą grę.
- Ostatnie pytanie, co z naszymi młodymi siatkarzami? Czy oni jeszcze dostaną na tym turnieju szansę gry? Krzysztof Gulak wszedł tylko na kilka piłek w drugim secie, a w meczach z Lotosem Gdańsk nic nie grał.
- Moim zdaniem Krzysiek Gulak powinien grać więcej i częściej. Jego dzisiejsza słaba gra w przyjęciu jest skutkiem tego, że brakuje mu gry. A on musi grać dużo, bo w tym sezonie będzie nam bardzo potrzebny. Rozgrywa się takie turnieje właśnie po to, aby dać szansę każdemu i mam nadzieję, że Krzysiek dostanie więcej szans. On musi być gotowy do gry, bo sezonu nie wygra się jednym składem, rezerwowi muszą być przygotowani na to, że wejdą na boisko. To nawet było widać, że nie czuł się pewnie na boisku, a to dlatego, że tego grania ma mało.
Źródło:
[link widoczny dla zalogowanych]
Tak już od siebie to dlaczego w tym meczu nie grał Marcin Waliński jego gra w przyjęciu jest bardzo dobra - pozdrawiam Indykpol AZS Olsztyn!
Post został pochwalony 0 razy
|
|